
Inwestorzy często przychodzą do mnie z rachunkami za naprawę AGD i pytają: „Czy mogę obciążyć tymi kosztami Wodociągi? Przecież płacę za wodę zdatną do użycia!”. Wtedy muszę ostudzić ich emocje. Kluczem do odpowiedzi jest fraza: twardość wody w kranie normy. Przepisy w Polsce są skonstruowane w specyficzny sposób. Mianowicie, chronią one przede wszystkim zdrowie ludzi, a nie żywotność Twojej pralki. W tym artykule, jako Główny Inżynier Sanitarny, przeanalizuję Rozporządzenie Ministra Zdrowia. Następnie wyjaśnię, dlaczego walka o odszkodowanie jest tak trudna i co realnie możesz zrobić, by chronić swoje instalacje.
Podstawa prawna: Co mówi Rozporządzenie Ministra Zdrowia?
Jakość wody w Polsce reguluje Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 7 grudnia 2017 r. w sprawie jakości wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi (Dz. U. z 2017 r. poz. 2294). To dokument, który każdy inżynier sanitarny zna na pamięć. W szczególności interesuje nas Załącznik nr 1, Część D (Dodatkowe wymagania chemiczne), Tabela 2.
Zgodnie z lp. 3 tej tabeli, dopuszczalna twardość wody wynosi:
„Twardość: 60–500 mg CaCO3/l”
Co istotne, w objaśnieniu nr 9 do tej tabeli ustawodawca dodaje ważny komentarz:
„Wartość zalecana ze względów zdrowotnych – oznacza, że jest to wartość pożądana dla zdrowia ludzkiego, ale nie nakłada obowiązku uzupełniania, przez przedsiębiorstwo wodociągowo-kanalizacyjne, minimalnej zawartości podanej w części D tabeli 2 niniejszego załącznika.”
Co to oznacza w praktyce? Otóż norma jest niezwykle szeroka. Dolna granica (60 mg/l) ma zapobiegać korozji rur i dostarczać minimum minerałów. Natomiast górna granica (500 mg/l) to woda, którą technicznie określamy jako „bardzo twardą”.
500 mg/l – czy to dużo? Przeliczamy na stopnie niemieckie
Większość producentów AGD oraz testerów kropelkowych posługuje się stopniami niemieckimi (°dH). Dlatego warto przeliczyć normę ustawową na tę jednostkę. Przelicznik jest prosty: 1°dH ≈ 17,86 mg CaCO3/l.
- Norma minimalna: 60 mg/l ≈ 3,4°dH (woda bardzo miękka).
- Norma maksymalna: 500 mg/l ≈ 28°dH (woda bardzo twarda).
W rezultacie, jeśli w Twoim kranie płynie woda o twardości 25°dH (ok. 445 mg/l), jest ona fatalna dla pralki, czajnika i skóry. Jednak w świetle prawa jest to woda idealnie zgodna z normą. Wodociągi dostarczają produkt bezpieczny dla zdrowia (wapń i magnez są potrzebne organizmowi), a to, że niszczy on grzałki, jest problemem technicznym odbiorcy, a nie prawnym dostawcy.
Case Study: Pani Janina kontra Wodociągi – twardość wody w kranie normy
Pani Janina, wymieniała pralkę co 3 lata. Serwisant za każdym razem wpisywał w protokole: „uszkodzenie grzałki i bębna z powodu zakamienienia”. Pani Janina, pewna swych racji, zleciła badanie wody w akredytowanym laboratorium. Wynik: 420 mg CaCO3/l.
Złożyła reklamację do lokalnego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji (PWiK), żądając zwrotu kosztów naprawy. Niestety, odpowiedź była odmowna. Prawnicy PWiK powołali się na § 3 oraz Załącznik nr 1 do Rozporządzenia. Skoro norma dopuszcza 500 mg/l, a woda miała 420 mg/l, to usługa była realizowana należycie. W konsekwencji Pani Janina przegrała sprawę, tracąc dodatkowo pieniądze na analizę laboratoryjną.
Kiedy masz szansę na odszkodowanie? Tylko wtedy, gdy akredytowane badanie wykaże przekroczenie wartości 500 mg/l (28°dH). Chociaż w mojej karierze zdarzało się to niezwykle rzadko, zazwyczaj przy awariach stacji uzdatniania lub na małych, wiejskich ujęciach.
Co możesz zrobić? Rozwiązania techniczne
Skoro prawo nie stoi po Twojej stronie w kwestii ochrony AGD, musisz wziąć sprawy w swoje ręce. Przede wszystkim, przestań wierzyć w magnetyzery nakładane na rury – ich skuteczność jest dyskusyjna. Jedynym pewnym sposobem na obniżenie parametru twardość wody w kranie normy (dla Twojej instalacji wewnętrznej) jest montaż stacji zmiękczania wody.
Stacja taka, montowana na wejściu wody do budynku (za wodomierzem), działa na zasadzie wymiany jonowej. Żywica jonowymienna wyłapuje jony wapnia i magnezu, zastępując je jonami sodu. Dzięki temu możesz ustawić twardość wody w domu na poziomie np. 3-5°dH. To bezpieczne dla instalacji i komfortowe dla użytkownika.

FAQ – Najczęściej zadawane pytania – twardość wody w kranie normy
Z technicznego punktu widzenia, dla instalacji i AGD, idealna twardość to około 3-6°dH (ok. 50-100 mg CaCO3/l). Należy jednak pamiętać, że woda całkowicie miękka (0°dH) może być korozyjna dla instalacji miedzianych, a ponadto trudna do spłukania ze skóry (uczucie śliskości).
Nie, wręcz przeciwnie. W rzeczywistości twarda woda jest bogata w wapń i magnez, które są niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania serca i układu mięśniowego. Dlatego norma do 500 mg/l została ustalona właśnie z myślą o zdrowiu, a nie o pralkach. Niemniej jednak problemem pozostaje jej wpływ na instalacje techniczne.
Najprościej użyć testera kropelkowego (koszt ok. 30-50 zł). W tym celu do próbki wody dodaje się krople odczynnika, aż zmieni ona kolor (zazwyczaj z czerwonego na zielony). W rezultacie liczba kropli odpowiada stopniom niemieckim (°dH). Z kolei paski testowe są mniej dokładne, dlatego nie są zalecane do precyzyjnych pomiarów.
Tak, dzbanki z filtrem węglowo-żywicznym skutecznie redukują twardość wody używanej do celów spożywczych (kawa, herbata). Jest to dobre rozwiązanie punktowe, ale nie chroni pralki, zmywarki, pieca CO ani armatury łazienkowej przed osadem.
Nie, o ile twardość nie przekracza 500 mg CaCO3/l. Należy pamiętać, że Wodociągi mają obowiązek dostarczać wodę bezpieczną mikrobiologicznie i chemicznie. W związku z tym parametr twardości jest traktowany drugoplanowo. Co więcej, jego górna granica jest ustawiona bardzo wysoko, co w efekcie zwalnia dostawcę z konieczności centralnego zmiękczania.


