
Odległość skrzynki gazowej od elektrycznej to bez wątpienia kluczowy parametr. Niestety często sprawia on problemy na etapie adaptacji projektu. Ponadto spędza też sen z powiek kierownikom budowy. W rezultacie w mojej praktyce często widzę spory między instalatorami. Mianowicie elektrycy i gazownicy walczą o każdy centymetr na elewacji. Jednak stawką jest tu bezpieczeństwo. Dodatkowo chodzi też o ścisłą zgodność z prawem budowlanym. W tym artykule przeanalizuję dokładnie § 168 Warunków Technicznych. Następnie omówię praktykę inżynierską. Ostatecznie wyjaśnię wątpliwości dotyczące sąsiedztwa gazu i prądu.
Podstawa prawna: Co dokładnie mówi § 168 WT?
Przede wszystkim musimy opierać się na twardych danych. Dlatego odległość skrzynki gazowej od elektrycznej wynika bezpośrednio z przepisów. Podstawą jest oczywiście Rozporządzenie Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych. W tym przypadku kluczowy jest § 168. Przepis ten precyzyjnie określa lokalizację gazomierza względem liczników elektrycznych i urządzeń iskrzących.
Zgodnie z § 168 ust. 2, lokalizacja zależy od rodzaju gazu:
„Gazomierze do pomiaru przepływu gazu o gęstości mniejszej od gęstości powietrza powinny być umieszczone powyżej licznika elektrycznego i innych urządzeń mogących iskrzyć […]”
Oznacza to, że dla gazu ziemnego (lżejszego od powietrza), gazomierz musi być powyżej elektryki. Z kolei dla gazu płynnego (cięższego od powietrza), gazomierz musi być co najmniej 0,3 m poniżej licznika elektrycznego. Jest to logiczne. W razie wycieku gaz ziemny ucieka w górę, a płynny opada. Dzięki temu unikamy gromadzenia się gazu przy iskrzącym liczniku.
Ponadto § 168 ust. 3 określa odległość poziomą:
„Gazomierze instalowane bez szafek, na tym samym poziomie co liczniki elektryczne lub inne mogące iskrzyć urządzenia, powinny być od nich oddalone co najmniej o 1 m.”
Warto zauważyć, że przepis ten mówi wprost o instalacji bez szafek. Jednak w nowoczesnym budownictwie stosujemy szafki. Mimo to, inżynierowie często stosują tę zasadę 1 metra jako bezpieczny bufor. Dlaczego? Ponieważ szafki posiadają otwory wentylacyjne. Przez nie gaz może wydostać się na zewnątrz.
Kiedy można zmniejszyć odległość?
Czasami na elewacji brakuje miejsca. Czy w takiej sytuacji jesteśmy bezradni? Na szczęście ustawodawca przewidział rozwiązanie. Mianowicie § 168 ust. 4 dopuszcza zmniejszenie odległości. Jednak wymaga to zastosowania specjalnej osłony.
Zgodnie z przepisem, odległość można zmniejszyć, jeżeli:
„[…] między tymi urządzeniami zostanie wykonana przegroda z materiału niepalnego o wysokości co najmniej 0,5 m powyżej i poniżej gazomierza oraz wysięgu większym o co najmniej 0,1 m od odległości lica gazomierza od ściany […]”
W praktyce oznacza to konieczność wymurowania lub zamontowania ścianki. Musi ona być niepalna. Ponadto musi wystawać poza obrys gazomierza. Dzięki temu ewentualny wyciek gazu zostanie odseparowany od iskry elektrycznej. Jest to rozwiązanie często stosowane w zabudowie szeregowej.
Praktyka inżynierska a szafki zewnętrzne
Chociaż przepis mówi o instalacji „bez szafek”, w praktyce szafki gazowe traktujemy jako strefy zagrożenia wybuchem. Wynika to z normy PN-EN 60079-10-1. Wokół połączeń gwintowanych wewnątrz szafki może pojawić się gaz. Dlatego szafka musi mieć wentylację.
W związku z tym, odległość skrzynki gazowej od elektrycznej powinna być zachowana również dla szafek. Standardowe złącza kablowe (ZK) nie są szczelne. Jeśli otwory wentylacyjne szafki gazowej są blisko ZK, gaz może zostać zassany do środka. Tam iskra spowoduje wybuch. Dlatego zalecam zachowanie minimum 50-60 cm odstępu w poziomie między szafkami. Jest to bezpieczny margines wynikający z zasięgu strefy wybuchowej.
Case Study: Błąd w interpretacji § 168
Opiszę sytuację z budowy domu jednorodzinnego. Wykonawca zamontował szafkę elektryczną pod szafką gazową. Argumentował to brakiem miejsca. Powołał się na to, że zachował 30 cm odstępu w pionie.
Problem: Budynek był zasilany gazem ziemnym. Jest on lżejszy od powietrza. Zgodnie z § 168 ust. 2, gazomierz musi być powyżej licznika elektrycznego. W tym przypadku układ był poprawny geometrycznie (gaz u góry). Jednak szafki stykały się bokami. Ponadto otwory wentylacyjne dolnej szafki elektrycznej były w jednej linii z otworami szafki gazowej.
Rozwiązanie: Nakazałem rozsunięcie szafek. Zastosowaliśmy dystans poziomy 60 cm. Dzięki temu spełniliśmy wymogi bezpieczeństwa. Gaz ulatniający się z górnej szafki nie zagrażał już dolnej szafce elektrycznej. To pokazuje, że sama wysokość montażu to nie wszystko. Ważna jest też wentylacja.

Podsumowanie wytycznych montażowych, odległość skrzynki gazowej od elektrycznej
Podsumowując zapisy § 168, należy pamiętać o kilku zasadach. Przedewszystkim, dla gazu ziemnego gazomierz montujemy powyżej elektryki. Po drugie, dla gazu płynnego montujemy go poniżej. Po trzecie, jeśli nie ma szafek, zachowujemy 1 metr odstępu. Wreszcie, jeśli brakuje miejsca, stosujemy przegrodę niepalną.
Warto sprawdzić wytyczne Głównego Urzędu Nadzoru Budowlanego. Pomagają one w interpretacji przepisów w nietypowych sytuacjach.
FAQ – Najczęściej zadawane pytania – odległość skrzynki gazowej od elektrycznej
Zgodnie z § 168 ust. 3 WT, dla urządzeń bez szafek jest to 1 metr. W przypadku szafek zewnętrznych przepisy nie podają wprost wartości poziomej, ale ze względu na strefy wybuchu zaleca się zachowanie min. 50-60 cm lub stosowanie przegrody niepalnej.
To zależy od rodzaju gazu. Zgodnie z § 168 ust. 2, dla gazu ziemnego (lżejszego od powietrza) gazomierz musi być POWYŻEJ licznika elektrycznego. Natomiast dla gazu płynnego (cięższego od powietrza) musi być PONIŻEJ (min. 0,3 m).
Zgodnie z § 168 ust. 4, odległość można zmniejszyć, stosując przegrodę z materiału niepalnego. Musi ona wystawać 0,5 m powyżej i poniżej gazomierza oraz 0,1 m poza jego lico.
Tak, gniazdo elektryczne jest urządzeniem mogącym iskrzyć. Dlatego należy stosować te same zasady co dla liczników elektrycznych, czyli zachować odpowiedni dystans lub separację.
Wtedy traktujemy to jako układ mieszany. Należy zachować bezpieczną odległość, aby ewentualny gaz wydostający się z szafki nie trafił na odsłonięty osprzęt elektryczny. Zalecam stosowanie zasady 1 metra lub montaż przegrody.
Podsumowanie – odległość skrzynki gazowej od elektrycznej
Reasumując, odległość skrzynki gazowej od elektrycznej jest ściśle regulowana. Wpływa ona na bezpieczeństwo pożarowe. Przepisy § 168 WT są jasne. Nakazują one odpowiednie pozycjonowanie w pionie zależne od gęstości gazu. Ponadto wymagają separacji poziomej. Jako inżynier rekomenduję ścisłe trzymanie się tych wytycznych. Dzięki temu unikniemy problemów przy odbiorze budynku.





