Kominek z płaszczem wodnym: Kiedy układ zamknięty grozi awarią?

Inżynier pokazuje prawidłowe zabezpieczenie termiczne kominka z płaszczem wodnym w nowoczesnym salonie

Inwestorzy masowo wpinają kominki na drewno bezpośrednio w nowoczesne instalacje centralnego ogrzewania. Zazwyczaj łączą je z pompą ciepła lub kotłem gazowym. Dlatego stosują układ zamknięty pod ciśnieniem. Jednakże kominek z płaszczem wodnym w takim układzie to często tykająca bomba. Wyobraź sobie nagły brak prądu podczas intensywnego palenia w salonie. Wtedy pompa obiegowa natychmiast staje. Z kolei ogień nadal potężnie grzeje wodę w płaszczu. W rezultacie woda błyskawicznie zaczyna wrzeć. W konsekwencji ciśnienie rośnie i rozsadza stalowy korpus. Taka eksplozja niszczy cały salon i zagraża życiu domowników. W tym artykule wyjaśniam rygorystyczne przepisy prawa budowlanego. Przede wszystkim omawiam normę PN-EN 12828. Zatem dowiesz się, jak legalnie i bezpiecznie zabezpieczyć taką instalację. Przeczytaj ten tekst bardzo uważnie. Wtedy unikniesz tragedii i utraty ubezpieczenia domu.

Prawo budowlane a kominek z płaszczem wodnym (WT § 133)

Przede wszystkim musisz poznać twarde przepisy. Prawo budowlane kategorycznie reguluje kwestie bezpieczeństwa instalacji grzewczych. Kluczowe jest tutaj Rozporządzenie w sprawie warunków technicznych (WT). Mianowicie paragraf 133 ustęp 7 mówi bardzo jasno o kotłach na paliwo stałe. Zgodnie z prawem kominek z płaszczem wodnym to właśnie kocioł na paliwo stałe. Przepis ten zabrania stosowania takich urządzeń w układach zamkniętych. Jednakże ustawodawca przewidział jeden bardzo ważny wyjątek.

„Zabrania się stosowania kotła na paliwo stałe do zasilania instalacji ogrzewczej wodnej systemu zamkniętego (…) z wyjątkiem kotła na paliwo stałe o mocy nominalnej do 300 kW, wyposażonego w urządzenia do odprowadzania nadmiaru ciepła.” (WT § 133 ust. 7)

W rezultacie możesz legalnie wpiąć kominek w układ zamknięty. Jednakże musisz bezwzględnie zamontować urządzenie do odprowadzania nadmiaru ciepła. W konsekwencji instalator nie może po prostu połączyć rur. Zatem musi on zaprojektować skomplikowany system zabezpieczeń termicznych. Niestety wielu „fachowców” całkowicie ignoruje ten przepis. Mianowicie montują oni tylko zwykły zawór bezpieczeństwa. To rażący błąd inżynierski. Dlatego inspektorzy nadzoru budowlanego bardzo rygorystycznie sprawdzają ten element podczas odbiorów.

Wymagania normy PN-EN 12828: Ochrona przed przegrzaniem

Jak dokładnie zabezpieczyć instalację? Odpowiedź znajdziesz w Polskiej Normie PN-EN 12828+A1:2014-05. Dokument ten nosi tytuł „Instalacje ogrzewcze w budynkach – Projektowanie wodnych instalacji centralnego ogrzewania”. Przede wszystkim norma ta szczegółowo opisuje systemy bezpieczeństwa. Zgodnie z punktem 4.6.1 instalacje muszą posiadać zabezpieczenia przed przekroczeniem maksymalnej temperatury roboczej. Z kolei punkt 4.6.2.1 nakazuje montaż zaworów bezpieczeństwa. Jednakże sam zawór ciśnieniowy to zdecydowanie za mało dla paliw stałych.

Mianowicie ognia w kominku nie da się natychmiast zgasić. Kiedy brakuje prądu, woda przestaje krążyć. Wtedy temperatura rośnie w błyskawicznym tempie. W rezultacie woda zamienia się w parę wodną. Para ta drastycznie zwiększa swoją objętość. W konsekwencji ciśnienie rozrywa stalowy płaszcz kominka. Dlatego norma PN-EN 12828 wymaga aktywnego schładzania urządzenia. Zatem kominek z płaszczem wodnym musi posiadać wbudowaną wężownicę schładzającą. To absolutny fundament bezpieczeństwa Twojego domu.

Grafika techniczna portalu wodkangaz.com przedstawiająca czerwone naczynie wzbiorcze oraz manometr wskazujący wysokie ciśnienie w instalacji (blisko czerwonego pola). Napis: Ciśnienie skacze? Błąd doboru naczynia! Ilustracja problemu z niestabilnym ciśnieniem w układzie centralnego ogrzewania.
Odpowiedzialność zawodowa inżyniera - co grozi za błędy? Podpis na dokumencie Prawo Budowlane i żółty kask w tle

Wężownica schładzająca i zawór termiczny (np. DBV)

Jak działa ten ratunkowy system? Przede wszystkim producent wbudowuje w płaszcz wodny dodatkową rurkę miedzianą. Nazywamy ją wężownicą schładzającą. Następnie instalator podłącza jeden koniec tej wężownicy bezpośrednio do sieci wodociągowej z zimną wodą. Z kolei drugi koniec podłącza prosto do kanalizacji. Pomiędzy siecią a wężownicą montuje specjalny zawór termiczny. Bardzo popularnym modelem jest zawór typu DBV. Ten zawór posiada czujnik temperatury zanurzony w płaszczu wodnym kominka.

Kiedy temperatura wody w kominku przekracza 95 stopni Celsjusza, zawór automatycznie się otwiera. W rezultacie lodowata woda z wodociągu wpływa do wężownicy. Następnie woda ta odbiera potężne ilości ciepła z wrzącego płaszcza. W konsekwencji gorąca woda zrzucana jest bezpiecznie do kanalizacji. Zatem kominek z płaszczem wodnym błyskawicznie się wychładza. Co najważniejsze, ten proces działa całkowicie bez prądu! Mianowicie zawór termiczny otwiera się mechanicznie pod wpływem rozszerzalności cieplnej cieczy w czujniku. Dlatego to rozwiązanie gwarantuje stuprocentowe bezpieczeństwo podczas przerw w dostawie energii elektrycznej.

Case Study: Brak wężownicy i zniszczony salon – kominek z płaszczem wodnym

Aby najlepiej zobrazować problem, przytoczę historię mojego klienta z zeszłej zimy. Inwestor wybudował piękny dom z pompą ciepła i kominkiem.

  • Problem: Klient kupił tani kominek z płaszczem wodnym bez wbudowanej wężownicy schładzającej. Hydraulik wpiął go w układ zamknięty pompy ciepła. Zamontował jedynie zwykły zawór bezpieczeństwa 2,5 bara. W grudniu podczas wichury zabrakło prądu. Klient akurat mocno napalił w kominku drewnem dębowym.
  • Rozwiązanie: Pompa obiegowa stanęła. Woda w płaszczu zagotowała się w piętnaście minut. Zawór bezpieczeństwa otworzył się, ale nie nadążył zrzucać ogromnych ilości pary wodnej. W rezultacie ciśnienie rozerwało spawy kominka. Wrzątek i czarna sadza zalały cały nowy salon.
  • Konsekwencje: Klient zgłosił szkodę do ubezpieczyciela. Rzeczoznawca natychmiast odrzucił roszczenie. Powołał się na rażące złamanie paragrafu 133 Warunków Technicznych oraz normy PN-EN 12828. W konsekwencji klient musiał zapłacić 40 000 złotych za remont salonu z własnej kieszeni.
  • Wniosek: Nigdy nie oszczędzaj na bezpieczeństwie. Zawsze kupuj kominki z fabryczną wężownicą schładzającą. Zatem pilnuj instalatora, aby zamontował atestowany zawór termiczny.
Schemat techniczny pokazujący działanie wężownicy schładzającej i zaworu termicznego w kominku

Naczynie wzbiorcze przeponowe: Ochrona przed skokami ciśnienia

Wężownica schładzająca chroni przed zagotowaniem wody. Jednakże układ zamknięty wymaga jeszcze jednego elementu. Zgodnie z normą PN-EN 12828 (Załącznik D) musisz zamontować naczynie wzbiorcze przeponowe. Woda podczas normalnego podgrzewania zwiększa swoją objętość. W rezultacie ciśnienie w zamkniętych rurach powoli rośnie. Dlatego naczynie przeponowe przejmuje ten nadmiar wody. Wewnątrz czerwonego zbiornika znajduje się gumowa membrana i poduszka gazowa.

Kiedy woda się rozszerza, wciska membranę i spręża gaz. W konsekwencji ciśnienie w całej instalacji pozostaje na bezpiecznym, stałym poziomie. Zatem kominek z płaszczem wodnym pracuje stabilnie. Oczywiście projektant musi dokładnie obliczyć pojemność tego naczynia. Zgodnie ze wzorami z normy PN-EN 12828 zależy to od całkowitej pojemności wodnej zładu. Zbyt małe naczynie spowoduje ciągłe kapanie wody z zaworu bezpieczeństwa. Dlatego zawsze zlecaj te obliczenia uprawnionemu inżynierowi sanitarnemu.

Alternatywa: Układ otwarty z wymiennikiem płytowym

Co zrobić, gdy kupiłeś już kominek bez wężownicy schładzającej? Przede wszystkim nie możesz go wpiąć bezpośrednio w układ zamknięty. Zgodnie z prawem musisz zastosować układ otwarty dla samego kominka. Mianowicie instalator montuje na strychu otwarte naczynie wzbiorcze. W rezultacie woda z kominka ma swobodny kontakt z ciśnieniem atmosferycznym. W konsekwencji w razie zagotowania para wodna po prostu ulatuje przez rurę przelewową do kanalizacji. Zatem wybuch jest fizycznie niemożliwy.

Jednakże reszta Twojego domu (np. podłogówka i pompa ciepła) pracuje w układzie zamkniętym. Dlatego musisz połączyć te dwa różne światy. Służy do tego płytowy wymiennik ciepła. Wymiennik ten przekazuje ciepło z gorącej wody kominkowej do wody w instalacji domowej. W rezultacie płyny z obu układów nigdy się nie mieszają. Zatem kominek z płaszczem wodnym pracuje bezpiecznie w układzie otwartym. Z kolei nowoczesna instalacja grzewcza pracuje wydajnie w układzie zamkniętym. To bardzo popularne i w pełni legalne rozwiązanie inżynierskie.

Podsumowanie: Bezpieczeństwo nie znosi kompromisów

Reasumując, łączenie tradycyjnego palenia drewnem z nowoczesnymi instalacjami wymaga ogromnej wiedzy. Przede wszystkim nigdy nie ufaj ślepo instalatorom. Zgodnie z prawem kominek z płaszczem wodnym w układzie zamkniętym musi posiadać wężownicę schładzającą. Wymaga tego paragraf 133 Warunków Technicznych oraz norma PN-EN 12828. W rezultacie chronisz swój dom przed tragicznym w skutkach wybuchem. Ponadto zachowujesz ważność polisy ubezpieczeniowej.

Dlatego zawsze kupuj urządzenia z fabrycznymi zabezpieczeniami termicznymi. Następnie pilnuj poprawnego montażu zaworu DBV oraz naczynia przeponowego. Alternatywnie zastosuj bezpieczny układ otwarty z wymiennikiem płytowym. W konsekwencji zyskasz piękne źródło ciepła w salonie. Zatem inwestuj w poprawne rozwiązania inżynierskie i ciesz się bezpiecznym ogniem podczas zimowych wieczorów.

FAQ – Najczęściej zadawane pytania – kominek z płaszczem wodnym

Czy kominek z płaszczem wodnym może pracować w układzie zamkniętym?

Tak, ale pod jednym rygorystycznym warunkiem. Zgodnie z Warunkami Technicznymi kominek musi posiadać urządzenie do odprowadzania nadmiaru ciepła. Zazwyczaj jest to wbudowana wężownica schładzająca z zaworem termicznym.

Co się stanie, gdy zabraknie prądu podczas palenia w kominku?

Pompa obiegowa natychmiast staje. W rezultacie woda w płaszczu szybko się gotuje. Jeśli nie masz wężownicy schładzającej, rosnące ciśnienie pary wodnej rozerwie stalowy korpus kominka. W konsekwencji zniszczysz cały salon.

Jak działa wężownica schładzająca z zaworem DBV?

Kiedy temperatura wody przekracza 95 stopni, zawór termiczny otwiera się mechanicznie. Wtedy zimna woda z wodociągu przepływa przez wężownicę wewnątrz kominka. W rezultacie odbiera ona ciepło i zrzuca wrzątek do kanalizacji.

Co zrobić, gdy mój kominek nie ma wężownicy schładzającej?

Wtedy absolutnie nie możesz wpiąć go w układ zamknięty. Zgodnie z prawem musisz zastosować układ otwarty z naczyniem wzbiorczym na strychu. Następnie łączysz go z resztą instalacji za pomocą płytowego wymiennika ciepła.

Czy ubezpieczyciel wypłaci odszkodowanie po wybuchu kominka?

Nie. Rzeczoznawca natychmiast sprawdzi zgodność instalacji z normą PN-EN 12828. Brak wężownicy schładzającej w układzie zamkniętym to rażące niedbalstwo. W rezultacie ubezpieczyciel całkowicie odrzuci Twoje roszczenie finansowe.

Zostaw komentarz

Przewijanie do góry